Mój syn często się przeziębiał. Cholery można dostać, jak się malucha wysyła do przedszkola tylko po to, żeby po dwóch dniach był kompletnie rozłożony przez przeziębienie.
Swojego czasu uzyskałem dostęp do plastrów Kinotakara – okładów na bazie octu drzewnego, mającego wspaniałe właściwości detoksykacyjne.
Przykleja się takie plastry na stopy bądź na miejsce potrzebujące leczenia (np. miejsce stłuczenia czy bolący staw).
Gdy zauważyłem, że mój mały (5 lat) ma gorączkę, postanowiłem wypróbować kinotakarę.
Nakleiłem po jednym plastrze na każdą stopę, starając się przykryć okładem punkty refleksologiczne odpowiadające za układ oddechowy (patrz ulotka: kinotakara).
Leczenie przeziębienia u mojego dziecka polegało dotychczas na dwóch, trzech tygodniach faszerowania go syropami i lekami, coraz częściej także półantybiotykami, takimi jak Bactrim.
Spodziewałem się więc, że znowu do tego dojdzie.
Ale rano po przeziębieniu nie było śladu!
Niesamowite
Pozdrawiam,
Wojciech